Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 22 2017

sneakyy
Trudno mi było pogodzić się z tym, że nie czuła do mnie (...) prawie nic, a może w ogóle nic. Niekiedy bolało mnie to tak bardzo, że miałem wrażenie jakby ktoś mi dłubał nożem we wnętrznościach. Mimo to godziny, które z nią spędziłem były cenniejsze niż wszystko inne. Pomagała mi zapomnieć o uczuciu samotności, które mi nieustannie towarzyszyło. Rozszerzała granice mojego świata, Dzięki niej mogłem głęboko zaczerpnąć świeżego powietrza. Tylko ona umiała tego dokonać.
— Haruki Murakami
Reposted fromyourtitle yourtitle viamadda madda

March 08 2017

sneakyy
9766 528a 500
Reposted fromsilkydreams silkydreams viaalicemeow alicemeow
Sponsored post
feedback2020-admin
sneakyy
0668 ae1b
Reposted fromcalifornia-love california-love viaxsneakyx xsneakyx
sneakyy
To dzień, w którym możesz przypomnieć sobie ile jesteś warta. Docenić każdy moment swojego życia. Spróbować inaczej. Pozwolić na więcej. Odważyć się zacząć na nowo. To chwila, kiedy możesz uzmysłowić sobie swój potencjał. Czasem zboczyć, niekiedy zawrócić, ale wciąż iść. To odpowiednia pora, aby sobie zaufać, pozwolić na słabość czy dziecięcą radość. To czas, w którym znów możesz zacząć żyć. To dzień, który może nie zmienić niczego. Ty decydujesz.
— N. Belcik
Reposted fromswojszlak swojszlak viaanakarenina anakarenina
sneakyy

Żoną być

Żoną być to oddać mężowi ulubione jedzenie meksykańskie - quesodille, które się sobie zrobiło, bo on akurat ma na nie ochotę. To po to, by był szczęśliwy.

Żoną być to czekać na jego późniejszy niż zwykle powrót z pracy, choć samej chce się spać. To po to, by wiedział, że ktoś na niego czeka w domu.

Żoną być to pytać go codziennie: jak Ci minął dzień? To po to, by dzielił się ze mną swymi sukcesami i porażkami i zawsze czuł wsparcie.

Żoną być to motywować go by miał czas tylko dla siebie. To po to, by miał równowagę.

Żoną być to wprowadzać lepsze nawyki z zakresu sportu i żywienia. To po to, by dbać o zdrowie naszej rodziny.

Żoną być to nakładać dla niego nawet najbardziej niewygodne szpilki i robić estradowy makijaż, gdy idę z nim na randkę. To po to, by czuł się dumnym samcem.

Żoną być to odgrywać role damy na salonach, kucharki w kuchni i kochanki w sypialni. To po to by miał wszystko w jednej kobiecie.

Żoną być to iść razem na zakup,y by poznawać na nowo jego gusta. To po to, by wciąż się go uczyć.

Żoną być to starać się być najlepszą mamą dla córki. To po to, by inspirować go do bycia najlepszym tatą.

Żoną być, to być jego największą fanką. To po to, by czuł się podziwiany i doceniany.

Żoną być to podróżować z nim na drugi koniec świata. To po to, by towarzyszyć mu w najważniejszych chwilach jego życia.

Żoną być to nauczyć się jeździć na nartach mimo tego, że Meksykanie unikają mrozu jak tylko mogą. To po to, by wraz z nim dzielić jego pasje.

Żoną być to brać feedback i zmieniać zachowania, nawet mimo buntu własnego ego. To po to, by mieć otwartą komunikację.

Żoną być to oczekiwać od męża szacunku, empatii, wsparcia, zrozumienia. To po to, by wiedział o moich potrzebach i mógł tym samym je realizować.

Żoną być to wyrażać to, co czuję i myślę. To po to, by zamiast nieporozumień była jasność.

Żoną być to przestrzegać rytuałów: świętej rozmowy, wymiany obrączek co rok, chodzenia razem spać, codziennej rozmowy tylko o nas, odwiedziy miejsca w Meksyku, w którym się poznaliśmy. To po to, by celebrować naszą niepowtarzalność.

Żoną być to dawać sobie prawo do płaczu, gorszego dnia, złości. To po to, by miał żonę kompletną, z jasną i ciemną stroną mocy.

Żoną być to rozwijać się zawodowo. To po to, by realizować własne potrzeby i dać mu człowieka spełnionego.

Żoną być to cieszyć się z ciszy, gdy jesteśmy obok siebie. To po to, by celebrować sam fakt bycia razem.

Żoną być to mieć do niego pełne zaufanie. To po to, by pokazać, że może oczekiwać tego samego ode mnie.

Żoną być to pomagać Mateuszowi być bardziej wrażliwym, kochającym, pokornym i ludzkim. To dlatego, by wypełniał swoją misję zmiany świata i pomagania ludziom.

— Iliana Grzesiak
Reposted fromMerlinka Merlinka viazoou zoou
sneakyy

Mężem być

Mężem być to schodzić na dół by wyłączyć zmywarkę do naczyń. To po to, by żona wiedziała, że jej wygoda jest dla mnie ważniejsza, niż moja własna.

Mężem być to przynosić pieniądze do domu i się chwalić osiągnięciami. To po to, by wiedziała że zwyciężam właśnie dla niej.

Mężem być to wraz z nią śmiać się z kolejnych zmarszczek, siwiejących włosów i wałeczka na brzuchu. To po to, by wiedziała że chcę być z nią, a nie z księżniczką z reklamy telewizyjnej.

Mężem być, to mieć swoje własne zdanie. To po to, by realizować zobowiązanie bycia partnerem.

Mężem być, to mieć swój czas, swoje pasje i swoich kolegów. To po to, by być dla niej wyzwaniem. Niezależność jest pociągająca.

Mężem być to patrzeć na nią momentami w prosty, samczy sposób. To po to, by wiedziała, że jest dla mnie atrakcyjna.

Mężem być to wychodzić z inicjatywą skończenia kłótni mimo tego, że tym razem zawiniła ona. To po to, by wiedziała że jakość bycia razem jest istotniejsza, niż własna racja.

Mężem być to wracać do domu o umówionej porze. To po to, by czuła się bezpiecznie.

Mężem być to chodzić z nią na randki raz w tygodniu i wyglądać na milion dolarów, domagając się tego samego od niej. To po to, by wiedziała, że mnie motywuje do dbania o siebie i vice versa.

Mężem być to starać się w łóżku. To po to, by przekonanie o byciu mistrzem świata w ars amandi choć w jednym procencie było prawdziwe.

Mężem być to stymulować ją do bycia szczęśliwą, ze mną lub beze mnie. To po to by wiedziała, że chcę z nią być tylko wtedy, gdy ona chce być ze sobą.

Mężem być to jej słuchać i mówić o własnych potrzebach. To po to, by zamiast zabawy w telepatię dojrzale się komunikować.

Mężem być to bronić ją, gdy ktoś ją krytykuje. To po to, by wiedziała, że może na mnie polegać.

Mężem być to odmawiać innym kobietom. To po to, by stworzyć niepowtarzalną intymność, która jest tylko nasza i nikt inny nie ma do niej prawa.

Mężem być to ją przytulać, gdy w danej chwili mnie nie znosi. To po to by pamiętała, że zawsze może na mnie liczyć.

Mężem być to oglądać razem ulubione seriale. To po to, by nie dostać po głowie:-)

Mężem być to chwalić się nią wszem i wobec. To po to, by wiedziała, jak dumnym mnie czyni.

Mężem być to mieć w salonie i w sypialni obraz nas przedstawiający. To po to byśmy pamiętali, jak bardzo się kochamy.

Mężem być to pokazywać jej świat, który się już zna. To po to, by dodawać jej życiu wartości.

Mężem być to wierzyć, mimo pokusy pójścia na łatwiznę, czasem ochoty czy zdrowego rozsądku, że mimo wszystko możemy razem być do końca. To po to, by dzięki tej nadziei przetrzymać najtrudniejsze sztormy.

Zbliża się weekend. Pójdźcie razem na randkę. Bez dzieci, rodziny, znajomych. To po to, by dać światu przykład, że Miłość jest zasadą, a jej brak wyjątkiem.

— Mateusz Grzesiak
Reposted fromMerlinka Merlinka viazoou zoou

April 07 2015

sneakyy
Dlaczego tak jest? Już Ci mówię. Wydaje Ci się, że jest z Tobą coś nie tak, bo ludzie tak robią. Uciekają. Oni się po prostu boją, Kochanie. Ty jesteś wyzwaniem, jesteś trudna, jesteś inna. I dlatego oni chowają głowę w piasek, uciekają, stwierdzają, że to nie dla nich. Oni wolą żyć normalnie, szaro, cicho. Z Tobą się tak nie da. Za Tobą trzeba biegać, trzeba się często domyślać, nie wolno Cię zostawiać, trzeba się Tobą opiekować, trzeba być odpowiedzialnym, nie można być głupim dzieciakiem. Oni do tego nie dorośli. Ale ja tak. Kocham Cię, moje Wyzwanie, moje Słońce, moja Tłumaczko Świata. Kocham to, jak pokazujesz mi w świecie to, czego nie widzę, gonisz wiatr i całujesz Żaby. Nawet kocham za Tobą biegać, przyjeżdżać w środku nocy i szukać Cię, bo nie odbierasz telefonów. I kocham Cię znajdywać, bo mi od razu lżej, chociaż nie o wiele, bo to straszne, jak się boję, co zaszło w Twojej głowie, jak mnie jeszcze nie było. Kocham Cię też, jak siedzisz i mówisz, że Ciebie nigdy nikt nie pokocha, bo jesteś za trudna i za okropna, a ja siedzę obok i przecież kocham Cię najmocniej na świecie. Kocham Cię. I nie, nie jesteś łatwa, nie jesteś normalna, nie jesteś przeciętna. Ale to Twoja największa zaleta, Kochanie. Kocham Cię. A ludzi, którzy się boją wyzwań i uciekają...cóż, schowamy się razem pod kołdrą i będziemy się śmiać z tego, ile stracili. Ciebie. A to przerażająco wiele.
Kocham Cię, damy sobie radę już z tym światem.
Reposted frombezsenna bezsenna viaxforeveryoungx xforeveryoungx
sneakyy
Jak można kochać Boga który jest niewidzialny, nie kochając człowieka który jest obok nas.
— Jan Paweł II
sneakyy
Gdybym mógł. - Co byś zrobił ? - Nauczyłbym ludzi patrzeć...
— 500 dni miłości
Reposted fromLove-Life Love-Life viaxforeveryoungx xforeveryoungx
sneakyy
I tak żyłem przez parę miesięcy w tym dziwnym, pogmatwanym stanie rozczarowania, nie mogąc zrobić kroku w żadnym nowym kierunku. Świat posuwał się naprzód i zdawało się, że tylko ja tkwię w miejscu.
— Haruki Murakami -Przygoda z owcą
Reposted frompieprzycto pieprzycto viapickford pickford

March 20 2015

8578 00b9
Reposted fromAmericanlover Americanlover
sneakyy
Droga Karen,
jeśli to czytasz, to znaczy, że zdobyłem się na odwagę, by to wysłać. To dobrze dla mnie. Nie znasz mnie zbyt dobrze, ale jeśli poznasz lepiej, zrozumiesz, że mam tendencje do ciągłego gadania o tym, jak trudne jest dla mnie pisanie. To jest najtrudniejsza rzecz, jaką pisałem. Nie ma łatwego sposobu, by to powiedzieć, więc po porostu to powiem: Poznałem kogoś. To był przypadek. Nie szukałem jej. To było jak burza. Ona powiedziała coś, ja jej odpowiedziałem. Zanim się zorientowałem, chciałem, aby ta rozmowa trwała przez resztę mojego życia. Mam to przeczucie, że ona może być tą jedyną. Jest zupełnie szalona. Sprawia, że mam ochotę się śmiać. Trzeba nad tym popracować.
Mówię o tobie, Karen.
To jest ta dobra wiadomość. Zła jest taka, że nie wiem, co robić, by z tobą być. To mnie przeraża. Gdy nie jestem z tobą, to mam przeczucie, że się zagubimy. Ten świat jest wielki, pełen zakrętów i zmian. Ludzie mrugają i wtedy przegapiają tę chwilę, chwilę, która mogła zmienić ich całe życie.
Nie wiem, co jest między nami. Nie wiem, dlaczego miałabyś marnować na mnie swój czas. Wiem, że cudownie pachniesz. Pachniesz domem. Robisz świetną kawę. To się liczy, prawda? Zadzwoń do mnie.
Twój Hank Moody
— Californication
Reposted fromNocturia Nocturia viapickford pickford
sneakyy
Dlaczego tak jest? Już Ci mówię. Wydaje Ci się, że jest z Tobą coś nie tak, bo ludzie tak robią. Uciekają. Oni się po prostu boją, Kochanie. Ty jesteś wyzwaniem, jesteś trudna, jesteś inna. I dlatego oni chowają głowę w piasek, uciekają, stwierdzają, że to nie dla nich. Oni wolą żyć normalnie, szaro, cicho. Z Tobą się tak nie da. Za Tobą trzeba biegać, trzeba się często domyślać, nie wolno Cię zostawiać, trzeba się Tobą opiekować, trzeba być odpowiedzialnym, nie można być głupim dzieciakiem. Oni do tego nie dorośli. Ale ja tak. Kocham Cię, moje Wyzwanie, moje Słońce, moja Tłumaczko Świata. Kocham to, jak pokazujesz mi w świecie to, czego nie widzę, gonisz wiatr i całujesz Żaby. Nawet kocham za Tobą biegać, przyjeżdżać w środku nocy i szukać Cię, bo nie odbierasz telefonów. I kocham Cię znajdywać, bo mi od razu lżej, chociaż nie o wiele, bo to straszne, jak się boję, co zaszło w Twojej głowie, jak mnie jeszcze nie było. Kocham Cię też, jak siedzisz i mówisz, że Ciebie nigdy nikt nie pokocha, bo jesteś za trudna i za okropna, a ja siedzę obok i przecież kocham Cię najmocniej na świecie. Kocham Cię. I nie, nie jesteś łatwa, nie jesteś normalna, nie jesteś przeciętna. Ale to Twoja największa zaleta, Kochanie. Kocham Cię. A ludzi, którzy się boją wyzwań i uciekają...cóż, schowamy się razem pod kołdrą i będziemy się śmiać z tego, ile stracili. Ciebie. A to przerażająco wiele.
Kocham Cię, damy sobie radę już z tym światem.
Reposted frombezsenna bezsenna viaAmericanlover Americanlover
sneakyy
0635 bc03 500
Reposted fromyoursunrise yoursunrise viapickford pickford

February 17 2015

sneakyy
5642 cca0 500
Reposted fromboli boli viaxforeveryoungx xforeveryoungx
sneakyy
Spośród tylu twarzy, tylu bijących serc wybieram właśnie Twoje. Stajesz się nieodłączna częścią mojego życia, choć wcale Cię w nim nie ma. Nie uczestniczysz w żadnych z moich ważnych dni. Ale jesteś. Zawsze. Wszystko podporządkowuję Tobie, choć wcale tego nie wymagasz. Bawię się, piję i uśmiecham się bez Ciebie, ale to Ciebie wciąż mi brakuje. Nie ma Cię nigdzie, ale czuję Cię wszędzie. O Tobie myślę gdy płaczę i gdy kładę się spać... Nie umiem się od Ciebie uwolnić, chociaż wcale mnie nie więzisz... Pomóż mi, bo sobie nie radzę.
— poczytaj mi w myślach.
Reposted fromtereseek tereseek viaAmericanlover Americanlover

February 07 2015

sneakyy
Człowiek jest do wszystkiego w stanie przywyknąć. Wytrzymuje ból, zrywa kontakt, zaczyna, zapomina, zdarza mu się zaprzepaścić największe namiętności. Ale czasami wystarczy byle głupstwo by się przekonać, że te drzwi tak na prawdę nigdy nie zostały zamknięte na klucz.
— Federico Moccia
Reposted fromcoconutmousse coconutmousse viacytaty cytaty
sneakyy
Można pojechać daleko, lecz nie ucieknie się od samego siebie. Tak jak od cienia.
— Haruki Murakami
Reposted fromcoconutmousse coconutmousse viacytaty cytaty
sneakyy
Po czwarte, nauczyłem się,  że niektórzy ludzie są na zawsze, a niektórzy tylko sporadycznie i że nie mam żadnego wpływu na to, kto będzie na zawsze, a kto od czasu do czasu.
— Ignacy Karpowicz
Reposted fromcoconutmousse coconutmousse viacytaty cytaty

January 30 2015

sneakyy
(...) kiedy zaczynała się wymykać sama sobie, musiałem Ją trzymać mocno, chronić musiałem, bo w tych okresach mogła się poobijać o powietrze.
— Wojciech Kuczok "Widmokrąg"
Reposted fromschizofreniczna schizofreniczna viapickford pickford
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.
(PRO)
No Soup for you

Don't be the product, buy the product!

close
YES, I want to SOUP ●UP for ...